O mnie

Moje zdjęcie
Pierwszy Podcast Antropologiczny. Projekt dźwiękowy współtworzony przez studentów Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Powstał w ramach Warsztatów Etnologicznych prowadzonych przez dr Agatę Stanisz od roku 2012 oraz działalności Pracowni Antropologii Audiowizualnej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gruzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gruzja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 czerwca 2015

W stronę antropologii nicości. Wykład Elizabeth C. Dunn

Wykład gościnny prof. Elizabeth C. Dunn* pt. "W stronę antropologii nicości.Humanitaryzm i uchodźstwo w Republice Gruzji" wygłoszony 26.06.2015 r. w Poznaniu. Organizatorami wydarzenia było Studenckie Koło Naukowe Etnologów oraz Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM w Poznaniu. W swoim wystąpieniu prof. Dunn zaprezentowała wyniki badań, jakie prowadziła od 2002 r. w Gruzji i będących podstawą przygotowanej przez nią książki pt. "Unsettled: Humanitarianism, Displacement, and the Problem of Being".

Na skutek inwazji armii rosyjskiej w 2008 roku, 28 tysięcy osób z Południowej Osetii – części Republiki Gruzji która postanowiła się odłączyć – stało się ofiarami polityki czystek etnicznych. W odpowiedzi na te wydarzenia, zachodni darczyńcy przeznaczyli ponad 4,5 miliarda dolarów pomocy humanitarnej, z czego 350 milionów zostało skierowanych bezpośrednio do „uchodźców wewnętrznych”. Gdy odwiedzałam obozy, w których owi uchodźcy zostali osadzeni, bardzo często słyszałam tego rodzaju sformułowania: „nie mamy niczego. Rząd i NGOsy nic dla nas nie robią. Jesteśmy sami, opuszczeni i nie mamy nic”. Dlaczego uchodźcy otoczeni przedmiotami z pomocy humanitarnej konsekwentnie twierdzą, że nic nie mają? W niniejszym wystąpieniu pokażę jak „nicość” stanowi centralną kategorię, za pomocą której wewnętrzni uchodźcy rozumieją swoje nowe życie w obozach, swój nowy status społeczny, swą nową relację z państwem oraz instytucjami międzynarodowymi. Posługując się ontologią Alaina Badiou, zademonstruję jak – wbrew najlepszym intencjom – praktyka systemu międzynarodowej pomocy humanitarnej wygenerowała cztery rodzaje pustki, które uwięziły uchodźców wewnętrznych w obozach i długoterminowym zawieszeniu ich przedłużającego się wygnania.


 photo 10557576_842316352504204_7902418542719282256_o_zps8npz8sfd.jpg

* Elizabeth C. Dunn - amerykańska antropolożka, autorka książki "Prywatyzując Polskę"**, obecnie wykłada geografię na Indiana University w USA. Publikowała m.in. w American Ethnologist, Slavic Review czy Antipode.
** Prywatyzując Polskę. O bobofrutach, wielkim biznesie i restrukturyzacji pracy, przeł. Przemysław Sadura, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2008 (ISBN 978-83-61006-11-4). 
*** Nagranie wykonał Jędrzej Lichota

poniedziałek, 16 września 2013

Podróż winem płynąca

Krótka relacja z podróży limitowanej miesiącem trwania na trasie Turcja-Gruzja-Grecja z moim Heikkim. W drodze, najbardziej stymulujących warunkach, najbardziej sprzyjających rozmowie, poznaniu, napotkaliśmy kilka osób, z których jedne natchnęły, zaciekawiły inne irytowały. W każdym z krajów rozmowom towarzyszyły tematy przewodnie, główne. Patrząc na podróż z dystansem, widzę konkretne osoby, które, jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało, na zawsze będą kojarzyć mi się z duchem Turcji, Gruzji, Grecji. Turcy to Ci, którzy zawsze napoją herbatą, których gościnność, nawet przy polskiej, to niekończący się paragraf oddzielnej opowieści. To Ci, którzy przed kilkoma miesiącami zderzyli się z realiami "rewolucji", o której opowiadają z grymasem, rozgoryczeniem, łzami i wstydem, że mogłam choć w niewielkim stopniu być świadkiem tych wydarzeń. Wstydzą się, rzecz jasna, nie swoich wystąpień, ale osób przeciw którym się buntowali. Też w Turcji, na jednej z plaż, poznaliśmy walking mana, szamana, pięknego wędrowca, który od 16 lat przemierza Azję. Kilkudniowe sąsiedztwo dało sama jeszcze nie wiem jak wiele. Gruzja to dla mnie góry, to starsze kobiety, które zaskoczone bumem turystów, z dumą, zamiast emerytury wybierają nowe życie lokalnych bizneswoman. Gruzja to wina,a jej mieszkańcy to jego miłośnicy.Wywiad z Liką, znajomą z miejscowości Sighnaghi wieńczy relację z podróży. Opowiada ona o suprach, toastach, procesie produkcji wina. Kobieta niesamowita, z którą wypiliśmy litry tego trunku. A Grecja to przepiękna natura tak bardzo zepsuta turystami. Uliczna muzyka. Opowieść o tych, z którymi poczuliśmy komunię dusz i rozmowa z tą, z którą była możliwa również komunia słów.

Nagranie, edycja i aranżacja: Aleksandra Kumkowska